W mroźny, styczniowy wieczór zapachniało w internacie pysznym budyniem i ociepliło odrobinę zimową aurę. Później poczuliśmy zapach truskawek i galaretki owocowej… na chwilę powróciły wspomnienia letnich smaków. To wszystko za sprawą budyniowca - ciasta bez pieczenia. Zimowy sezon zajęć kulinarnych uważamy za otwarty!
