Patron OSWG - Jan Siestrzyński 
(1788-1824)

Jan Łukasz Siestrzyński urodził się 24 czerwca 1788 r. w Szczebrzeszynie koło Zamościa jako syn Kazimierza i Konstancji z domu Zawadzkiej. Gdy był małym chłopcem, zmarł jego ojciec. Matka razem z dwójką dzieci zamieszkała u swojej siostry, Tekli Dziewulskiej. Rodzina pomagała finansowo w nauce chłopca i dzięki temu w 1809 r. ukończył z wyróżnieniem gimnazjum w Zamościu, a następnie rozpoczął studia w Galicyjskim Instytucie Ekonomicznym we Lwowie. W 1809 r., gdy został podpisany francusko-austriacki traktat pokojowy w Schonbrunn, Siestrzyński jako "cudzoziemiec" musiał opuścić Lwów. Pojechał do Wiednia, gdzie przez trzy lata, utrzymując się głównie z własnej pracy, studiował medycynę. W 1813r. otrzymał dyplom chirurga i akuszera (lekarz-położnik: uczestniczy przy porodach). Został lekarzem-asystentem prof. J. W. Hildebrandta w szpitalu w Wiedniu, gdzie prowadził badania nad problemami nauki mowy, czytania i pisania. Jeszcze jako uczeń gimnazjum zauważył, że dziecko ma trudności w przejściu z sylabizowania do płynnego czytania. Obserwacje te pogłębił w czasie studiów medycznych i praktyki w szpitalu. Kierując się wyłącznie intuicją i obserwacją, opracował własną metodę nauki czytania bez sylabizowania. Swoją metodą "znaków ręczno-ustnych" uczył czytać własnych pacjentów: dorosłych i małe dzieci. Wtedy właśnie rozpoczął pracę nad dziełem "Teorya i mechanizm mowy". 

W 1815 r. w Wiedniu Siestrzyński poznał księdza Jakuba Falkowskiego, który zapoznał go z planami otwarcia pierwszej polskiej szkoły dla głuchych dzieci: Instytutu Głuchoniemych. Postanowił współpracować z ks. Falkowskim w tworzeniu warunków dla kształcenia głuchych w Polsce. Obaj uważali, że dzieciom głuchym w Polsce potrzebna jest nauka pisania i czytania. Ale oprócz tego Siestrzyński chciał wprowadzić naukę zawodu, aby po ukończeniu szkoły głusi mogli pracować i zarabiać. Dlatego myślał o nauce litografii. Litografia w tamtym czasie w Europie cieszyła się dużym zainteresowaniem, była to nowa technika reprodukcji wynaleziona w 1798r. przez Alojzego Senefeldera. W tym samym czasie techniką litografii zainteresował się mecenas sztuki, hrabia Aleksander Chodkiewicz, który gorąco zajął się nowym wówczas wynalazkiem, pomógł Siestrzyńskiemu finansowo w nauce litografii. Mając pieniądze na naukę Siestrzyński rzucił pracę lekarza i jako zwykły robotnik przez kilka miesięcy uczył się litografiii w zakładzie Weishaupta w Monachium. W tym czasie hrabia Chodkiewicz we własnym pałacu przy ulicy Miodowej w Warszawie otworzył warsztat litografii, w którym Siestrzyński również pracował. 

W grudniu 1817 r. Siestrzyński otrzymał od rządowej Komisji Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego propozycję założenia warsztatu litograficznego przy Instytucie Głuchoniemych. Został zatrudniony jako  nauczyciel z roczną pensją 450 rubli i obowiązkiem nauczania w wymiarze 24 godzin tygodniowo. Dostał też gotówkę w wysokości 2 000 zł na zakup narzędzi i przyborów do nauki litografii. Okazało się, że była to kwota o wiele za mała - po dokonaniu części zakupów Siestrzyński w listopadzie 1817 r. musiał na piechotę wracać z Wiednia do Warszawy! W Warszawie z trudem wywalczył pożyczkę na brakującą kwotę, poręczając ją całym swoim majątkiem. W poszukiwaniu odpowiedniego kamienia do nauki litografii, Siestrzyński znowu na piechotę poszedł pod Chęciny koło Kielc. 

Pokonując różne trudności, bez przerwy pracował zarówno dla hrabiego Chodkiewicza, jak i dla Instytutu Głuchoniemych. Zorganizował w Instytucie warsztat litograficzny i rozpoczął nauczanie. Próbował wprowadzić swój wymarzony sposób nauczania dzieci głuchych: naukę mowy. Jednak tutaj doszło do konfliktu z ks. Falkowskim, który uważał, że pierwszeństwo zajmuje język migowy, jako naturalny dla środowiska głuchych (Falkowski nie odrzucał nauki mowy, jedynie uważał, że nie jest ona najważniejsza). Oprócz tego ks. Falkowski miał niechętny stosunek do nauki litografii i utrudniał Siestrzyńskiemu pracę na każdym kroku. 

W 1820 r. Siestrzyński pierwszy raz odszedł z Instytutu, ale rządowa Komisja Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego pogodziła ze sobą nauczyciela i dyrektora Instytutu, jednak nie na długo. Po kilku miesiącach, w 1821 r. Siestrzyński już na zawsze odszedł z Instytutu. Zgłosił się do pracy w wojskowej służbie zdrowia, wracając do swego dawnego zawodu - lekarza. Otrzymał stanowisko lekarza batalionowego w randze kapitana w 7 Pułku Piechoty Liniowej Królestwa Kongresowego w Końskich. Był tam potrzebny jako lekarz i nauczyciel, urządzając w pułku szkołę wzajemnego uczenia się dla ponad 80 żołnierzy według zmodyfikowanej przez siebie angielskiej metody Bella-Lancastra. Po trzech latach, w czasie epidemii tyfusu, zachorował i zmarł 4 maja 1824 r. w Końskich. Miał niecałe 36 lat. 

Pozostawił rodzinę: żonę Antoninę Jarocką, z którą ożenił się 22.04.1818r. i dwoje dzieci. 

Wymarzona przez Jana Siestrzyńskiego metoda nauczania głuchych mowy została uznana na kongresie w Mediolanie w 1880r. - 56 lat po jego śmierci. Kształcenie zawodowe głuchych w Polsce jest nadal kontynuowane.

 

Publikacje Jana Siestrzyńskiego

  1. O litografii, wyd. 1928 r. - oryginał znajduje się w zbiorach Biblioteki Narodowej

  2. Jego jedyne i największe dzieło rozpoczęte w Wiedniu, a rozbudowane i ukończone w Warszawie w 1820 r. nosiło pełny tytuł: "Teorya i Mechanizm Mowy z zastosowaniem do Nauki czytania dla wszystkich, a do Nauki Wymawiania dla Głuchoniemych dzieci, z dodanemi oraz uwagami nad sposobem uczenia tychże, czyli Teorya z sposobem najłatwiejszym uczenia dzieci, tak mówiących, iako i Głuchoniemych, pisać i czytać razem w iak najkrótszym czasie, z uwagami oraz iakoby naturalna i najprościejsza droga w sposobie prowadzenia ostatnich wyśledzona bydź mogła przez Jana Siestrzyńskiego, byłego pierwszego Nauczyciela Instytutu Głuchoniemych w Warszawie". 
    Był to rękopis, który został spalony w czasie II wojny światowej. Istnieje tylko jeden egzemplarz odpisu, znajdujący się w zbiorach biblioteki Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. 
    "Teoria i mechanizm mowy" była poradnikiem metodycznym do nauki czytania i pisania przedstawiającym koncepcję "znaków ręczno-ustnych": siedem układów dłoni, które uzupełniały wymawiane głoski, pomagając je odróżnić i rozpoznać. Metoda Siestrzyńskiego tym się różni od koncepcji Cornetta, że Siestrzyński nie potrafił jeszcze docenić odmiennych funkcji samogłosek i spółgłosek w ciągu fonicznym i potraktował je jednakowo. "Znaki ręczno - ustne" nie zostały wykorzystane na szerszą skalę. Nie zachowała się też ich pełna prezentacja.
    Kopie pozycji "O litografii" i "Teoria i mechanizm mowy" są dostępne w bibliotece szkolnej OSWG wyłącznie na miejscu. Nie ma możliwości ich pożyczania ani kopiowania. 

Źródło: 
www.sztuka.pl
www.wikipedia.pl
www.scebreshinum.republika.pl/szczebms.html
"35 lat Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Głuchych" (Warszawa 2005)

© 2017 Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Głuchych w Warszawie